Pewny triumf na wyjeździe
W ostatniej kolejce rozgrywek Orzeł Platerówka odniósł trzecie zwycięstwo z rzędu, pokonując na wyjeździe Zjednoczonych Porajów-Kopaczów 6:2 (3:1). Choć końcowy wynik może sugerować jednostronne widowisko, kibice zgromadzeni na stadionie nie mogli narzekać na brak emocji.
Początek nie zapowiadał pogromu
Spotkanie rozpoczęło się od niespodzianki – to gospodarze jako pierwsi wpisali się na listę strzelców po błędzie w defensywie Orła. Jednak strata bramki podziałała na zespół mobilizująco. Przyjezdni natychmiast przeszli do ofensywy, nieustannie atakując defensywę rywali. Efektem były trzy gole zdobyte jeszcze przed przerwą.
Ozdobą pierwszej połowy było trafienie Krystiana Wójtowicza, który precyzyjnym strzałem bezpośrednio z rzutu rożnego ustalił wynik na 3:1. Jak sam przyznał, był to w pełni zamierzony strzał, co potwierdza jego wysokie umiejętności techniczne.
Druga połowa pod kontrolą
Po przerwie Orzeł wszedł na boisko pewny siebie, dążąc do kontrolowania przebiegu gry. Chwila nieuwagi pozwoliła gospodarzom zdobyć drugą bramkę, ale odpowiedź przyjezdnych była natychmiastowa. Zespół znacząco przyspieszył i ostatecznie dobił rywali, zdobywając jeszcze trzy trafienia.
Strzelcy bramek
- Krystian Wójtowicz – 2 gole (asysta Aleksandra Kietrysa)
- Aleksander Kietrys – 2 gole
- Adrian Kozak – 2 gole (asysty Andrzeja Kotkiewicza i Piotra Kuśnierza)
Drużyna zasługuje na uznanie za walkę, charakter i skuteczność do ostatniego gwizdka. Trzecie zwycięstwo z rzędu umacnia pozycję Orła w tabeli i napawa optymizmem przed kolejnymi spotkaniami.
Źródło: KS LZS Orzeł Platerówka
Fot. facebook.com

