Poranek 2 października 2026 roku na zawsze zapisze się w historii Ochotniczej Straży Pożarnej w Korfantowie. O godzinie 6:38 druhowie zostali zadysponowani do wypadku. Rutynowy alarm, jakich wiele — do momentu, gdy na miejscu okazało się, że ratować trzeba nie tylko poszkodowanego w zdarzeniu, ale także życie jednego z nich.
Nie wrócili wszyscy
Mimo natychmiast podjętej reanimacji, ogromnego wysiłku całego zespołu i wykorzystania wszystkich dostępnych środków, życia druha nie udało się uratować. Zmarł Adrian Kowalski — dla kolegów z jednostki po prostu „Adriano”.
„Nie wiedzieliśmy jeszcze wtedy, że tym razem na miejscu będziemy musieli ratować nie tylko posposzkodowanego. Będziemy walczyć o życie jednego z nas” — napisali druhowie w pożegnalnym wpisie.
Ponad dwie dekady w strażackiej rodzinie
Adrian Kowalski wstąpił w szeregi OSP Korfantów w 2005 roku. Przez ponad dwadzieścia lat służby dał się poznać jako człowiek, na którym zawsze można było polegać — nie pytał, czy warto pomagać, po prostu pomagał.
Nie brakowało mu także strażackiego ducha rywalizacji. Wielokrotnie reprezentował jednostkę podczas zawodów pożarniczych, a równoważnia — jeden z najtrudniejszych elementów strażackiego toru — była dla niego niemal prosta. Pokonywał ją z opanowaniem, które budziło podziw kolegów.
Odznaczenia i wyróżnienia
Jego zaangażowanie zostało docenione nie tylko przez lokalną społeczność. W 2013 roku otrzymał odznakę „Strażak Wzorowy”, a w 2024 roku uhonorowano go Brązowym Medalem „za Zasługi dla Pożarnictwa” — wyróżnieniem przyznawanym za wieloletnią działalność na rzecz ochrony przeciwpożarowej.
Dla druhów z Korfantowa liczą się jednak nie medale, lecz człowiek. Kolega, druh, towarzysz wspólnych akcji, ćwiczeń i zawodów.
„Na zawsze pozostaniesz częścią naszej strażackiej rodziny”
W pożegnalnym wpisie druhowie podkreślili, jak trudno uwierzyć, że przy kolejnym alarmie nie zobaczą już Adriana wśród siebie. Podziękowali mu za każdą wspólną akcję, za odwagę, gotowość do pomocy i wszystkie chwile spędzone razem.
„Twoja służba z nami dobiegła końca. Teraz niech święty Florian ma Cię w swojej opiece i przyjmie na swoją wieczną służbę” — napisali.
Rodzicom oraz bratu zmarłego złożono najszczersze wyrazy współczucia. Druhowie OSP Korfantów łączą się z rodziną w bólu po stracie syna i brata.
Źródło: wpis OSP Korfantów na Facebooku.
Źródło: OSP KSRG Korfantów
Fot. facebook.com

