Wraz z nadejściem jesieni dni stają się krótsze, a na drogach coraz częściej pojawiają się mgły, deszcz i inne utrudnienia pogarszające widoczność. W takich warunkach pieszy bez elementów odblaskowych staje się dla kierowcy niemal niewidoczny. Opolska policja przypomina, że noszenie odblasków to nie tylko zalecenie, ale wręcz obowiązek, który może uratować życie.
Dlaczego odblask ma znaczenie?
Wielu dorosłych błędnie sądzi, że odblaski to sprawa zarezerwowana wyłącznie dla dzieci. Tymczasem to właśnie dorośli piesi, poruszający się po zmroku lub w warunkach ograniczonej widoczności, powinni szczególnie dbać o swoją widoczność. Kamizelka, opaska, zawieszka czy brelok – każdy z tych drobnych elementów znacząco zwiększa szansę na dostrzeżenie przez kierowcę.
Kierowca zauważy osobę z odblaskiem nawet z odległości 100–150 metrów, podczas gdy pieszego bez odblasku dostrzega dopiero z kilkunastu metrów.
Liczby, które mówią same za siebie
Statystyki policyjne są jednoznaczne. Po zmroku, bez elementów odblaskowych, pieszy jest widoczny w światłach mijania z odległości zaledwie 20–30 metrów. Przy prędkości 90 km/h kierowca pokonuje 25 metrów w ciągu jednej sekundy – nie ma więc szans na jakąkolwiek reakcję. Sytuacja zmienia się diametralnie, gdy pieszy ma na sobie odblask: wtedy kierowca dostrzega go już z 130–150 metrów, czyli 5–10 razy szybciej.
Nie tylko po zmroku
Odblaski warto nosić również w dzień – szczególnie w pochmurne, jesienne poranki i popołudnia. Ciemna odzież sprawia, że pieszy zlewa się z tłem drogi, przez co kierowca może go zauważyć zbyt późno. Odblask działa niezależnie od miejsca i pory – odbija światła reflektorów, dzięki czemu jesteś widoczny z daleka.
To niewielki koszt i żaden wysiłek, a może ochronić przed tragedią. Każdy z nas, wychodząc po zmroku, szczególnie w miejsca o ograniczonej widoczności, powinien zadbać o to, aby być widocznym. Odblaski to inwestycja w nasze bezpieczeństwo, która może dosłownie uratować życie.
Źródło: Policja Nysa

