Minęła dekada od startu Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa (KMZB) – narzędzia, które połączyło mieszkańców z Policją i pozwoliło anonimowo zgłaszać lokalne problemy. Z okazji jubileuszu zapowiedziano gruntowną modernizację systemu, która ma usprawnić pracę funkcjonariuszy i przyspieszyć reakcję na zgłoszenia.
Jak działa KMZB?
Platforma oparta jest na państwowej usłudze Geoportal.gov.pl. Dzięki niej każdy może wskazać miejsce, w którym dochodzi do naruszeń prawa lub porządku publicznego – m.in. przekraczania prędkości, nieprawidłowego parkowania czy aktów wandalizmu. Zgłoszenia są anonimowe, a patrole kierowane są tam, gdzie sygnały od mieszkańców wskazują na realne potrzeby.
Bilans dekady
Przez 10 lat ponad 5,5 mln użytkowników naniosło blisko 5 mln zagrożeń. Prawie połowa z nich została potwierdzona i wyeliminowana w wyniku działań Policji. Zdaniem autorów systemu przełożyło się to na poprawę poczucia bezpieczeństwa mieszkańców.
Cyfrowa rewolucja w tle
Najważniejsza zmiana dotyczy funkcjonariuszy. KMZB ma zostać w pełni oparta na dokumentacji elektronicznej – dotychczas obsługa zgłoszeń wymagała prowadzenia tradycyjnych formularzy. Nowy system raportowania i analityki danych zastąpi ręczne zestawianie trendów. Integracja z algorytmami analitycznymi ma dać komendantom i koordynatorom narzędzie o znacznie większej precyzji.
„Wdrażane innowacje to kamień milowy w rozwoju Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa” – podkreśla Biuro Prewencji Komendy Głównej Policji.
Dla obywatela oznacza to szybszą i bardziej precyzyjną reakcję na zgłaszane problemy, a dla funkcjonariusza – nowoczesne środowisko pracy, które pozwala skupić się na działaniach w terenie.
Ważne zastrzeżenie
KMZB nie służy do zgłaszania pilnych interwencji. W sytuacjach wymagających natychmiastowej pomocy należy korzystać z numeru alarmowego 112.
Źródło: Policja Nysa

