Głuchołaska Spółdzielnia Energetyczna, powołana z inicjatywy Gminy Głuchołazy, lokalnych spółek, Wodociągów oraz GKTBS, od momentu powstania nie rozpoczęła działalności operacyjnej, a jej funkcjonowanie kosztowało już 57 278,49 zł. Kwota ta pochodzi z środków publicznych, co budzi pytania o zasadność wydatków.
Zgodnie z dostępnymi informacjami, największą część tej sumy – 29 362,72 zł – stanowią wynagrodzenia. Prezes Zarządu Spółdzielni zatrudniony jest na umowie o pracę z wynagrodzeniem 1 tys. zł brutto miesięcznie, a spółdzielnia zatrudnia również jednego pracownika, którego pensja wynosi 2 tys. zł brutto miesięcznie. Spółdzielnia nie osiąga obecnie żadnych przychodów.
Przypomnijmy, że we wrześniu 2023 roku Rada Miejska w Głuchołazach przyjęła uchwałę wyrażającą zgodę na utworzenie spółdzielni, a w sierpniu 2025 roku odbyło się oficjalne spotkanie założycielskie w Urzędzie Miejskim. Celem spółdzielni ma być pozyskiwanie tańszej i bardziej ekologicznej energii elektrycznej dla jej założycieli, a w przyszłości – ograniczenie podwyżek opłat komunalnych dla mieszkańców.
Zapowiadany termin rozpoczęcia działalności operacyjnej przypada na 2027 rok. Do tego czasu koszty będą prawdopodobnie rosły, co rodzi pytanie: ile jeszcze jako społeczeństwo będziemy ponosić wydatków, zanim spółdzielnia zacznie przynosić realne korzyści dla mieszkańców?
Źródło: TAK dla Gminy Głuchołazy
Fot. facebook.com

