W miniony weekend GLKS Kamiennik rozegrał swoje pierwsze spotkanie wyjazdowe w nowym sezonie. Rywalem była drużyna Czarni Otmuchów II, która okazała się wymagającym przeciwnikiem. Mecz obfitował w emocje i zwroty akcji, a kibice mogli zobaczyć walkę do ostatnich minut.
Wyrównana pierwsza połowa
Pierwsza część gry była bardzo wyrównana. Obie drużyny stworzyły sobie okazje bramkowe, a zawodnicy GLKS Kamiennik grali odważnie, starając się przejąć inicjatywę. To właśnie goście jako pierwsi zdobyli bramkę – z rzutu karnego pewnym strzałem popisał się Sławomir Matras. Radość nie trwała jednak długo, ponieważ tuż przed przerwą gospodarze zdołali doprowadzić do remisu.
Druga połowa i błędy w grze
Po zmianie stron w grze przyjezdnych pojawił się chaos, co wykorzystali rywale. W krótkim czasie strzelili trzy bramki, co praktycznie przesądziło o losach spotkania. Mimo to piłkarze GLKS Kamiennik nie odpuścili i do samego końca starali się odwrócić wynik. Niestety, piłka nie chciała wpaść do siatki i mecz zakończył się porażką gości.
Podsumowanie i podziękowania
To dopiero początek sezonu, a takie mecze, choć bolesne, budują charakter drużyny. Zespół zapowiada wyciągnięcie wniosków i ciężką pracę na treningach. Na uwagę zasługuje postawa kibiców, którzy licznie wspierali drużynę na wyjeździe – ich doping był nieoceniony. Podziękowania należą się również gospodarzom za sportową rywalizację i gościnę.
GLKS Kamiennik – gramy razem!
Źródło: Nasza Gmina Kamiennik
Fot. facebook.com

